jestem pojebana, piję od miesiąca dzień w dzień, nie przeżyję wieczoru bez chociaż jednego piwa, rzygam bez przerwy, trochę chudnę, prawie nic we mnie nie zostaje, kiedy mam zajęcia biorę pseudoefedrynę, żeby żyć, zakochałam się jak głupia w starszym facecie, chcę się zabić, ale nie mogę, bo mam chorego psa. niedługo będzie trzeba go uśpić i... ja też się wtedy zabiję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz